Gry planszowe

Warmachine & Hordes

Eric: Witamy ponownie w naszej ankiecie na temat światów gier wojennych miniatur. W tym tygodniu nasza gra to Warmachine i Hordes. “Ale czekaj”, możesz myśleć. “Eric, czy to nie dwie gry?”

Cóż, mój wyimaginowany rozmówca. Warmachine to gra o robotach napędzanych parą z kominami większymi niż ich nogi, gdzie czarodzieje wyrzucają czary z pistoletów, a twój “wódz wojenny” promuje siłę woli, by ugiąć pole bitwy do swoich planów. Hordes, przeciwnie, to gra o ociężałych potworach z pięściami większymi niż ich głowy, gdzie czarodzieje wyrzucają czary z laski, a twój “czarnoksiężnik” kieruje swoją wściekłością, by nagiąć pole bitwy do swoich planów.

Inne niż ich różne systemy zasobów i określone jednostki, używają dokładnie tych samych reguł i ustawień i mogą być odtwarzane przeciwko sobie. Rzeczywiście, Hordes jest często określany pod parasolem “Warmachine” (konwencja, którą będę tu kontynuował) lub gramatycznie monstrualnych “Warmahordes” (których, mam nadzieję, nigdy więcej nie napiszę).

Co sprawia, że ​​gra jest tak ważna? Z mechanicznego punktu widzenia są dwie rzeczy. Jednym z nich jest centralne miejsce przywódcy armii, zwanej wodzem lub czarnoksiężnikiem (w zależności od systemu). Są niesamowicie potężne, z listą zaklęć do gry i całkowicie łamiącymi gry wyczynami jednorazowymi. Często są też zabójczy w walce wręcz lub na dystans i są dość trudne do zabicia. To twoje gwiazdy, twoje awatary na polu bitwy.

A jeśli umrą, przegrywasz.

To jest funkcja miłości-to-lub-nienawiści Warmachine’a. Masz tę niesamowicie potężną postać, ale musisz też spędzić ogromną część swojego czasu chroniąc ją. To trochę jak połączenie króla i królowej w szachach. Chcesz, żeby biegli za stołem, ale wiesz też, że są twoją słabą stroną. Żyjesz w ciągłym strachu przed nimi, a stracisz gry (wiele gier), ponieważ zostawiłeś je zbyt narażone.

Mimo że może to być odpychające, jest także częścią tego, co czyni Warmachine doskonałym. Zabójstwa zamachów oferują najwyższy poziom decyzji o ryzyku / nagrodzie. Nie mogę policzyć, jak często zatrzymywałem się w swojej turze, bawiąc się moimi małymi żetonami, które przedstawiają ostrość lub wściekłość (zasoby, które wydajesz na fajne rzeczy, ale kiedy niewydarzone zwiększają obronę). Czy mogę to zaryzykować? Czy mam odwagę? Jest coś stresującego i kuszącego w każdym z tych wyborów.

Co więcej, zabijaki rzucają się również w intrygujące mechanizmy doganiające. Kiedy zdajesz sobie sprawę, że przegrywasz, reakcja w Warmachine nie oznacza wzdychania i rezygnacji z powolnej, miażdżącej porażki. Zamiast tego zaczynasz wpatrywać się w planszę i planujesz tę szaloną, ostatnią próbę zabójstwa, która może jakoś wygrać cały dzień. Często są to najbardziej niezapomniane chwile w całej grze. Jeszcze lepiej w pewnym sensie, kiedy przegrywają, zwykle znikają żetony, a twój przeciwnik z łatwością z łatwością zakończy twoje cierpienie. Tak czy inaczej, gra ma klimat finalny.

Powodem, dla którego te ostatnie strategie mogą zadziałać, jest to, że Warmachine jest grą, w której można używać modeli razem, aby wzmacniać się wzajemnie w postępie geometrycznym, a nie przyrostowo. Czujesz, że możesz zrobić prawie wszystko, jeśli możesz po prostu połączyć właściwych żołnierzy we właściwym miejscu. Warmachine rozumie przyjemność z robienia skomplikowanych rzeczy, aby osiągnąć niesamowite rezultaty.

Pozwól mi zaproponować aksjomat o grze, przynajmniej dla mnie. Jest mały dreszczyk do powiedzenia: “Gram 10 i pobijam 8”. W porządku. Ale wiesz, co jest sto razy bardziej ekscytujące? Kiedy zamiast tego powiesz: “Gram 4, a następnie aktywuję moją umiejętność Snarfud. To pozwól mi grać fioletowo i 9, uruchamiając mój artefakt Watdizzit i dając mi … DAJCIE MNIE … “I prostujesz się z niegodziwym uśmiechem” TRZYDZIESTA SZÓSTY “.

(Żadne z nich nie jest w rzeczywistości terminem z Warmachine lub jakiejkolwiek innej gry, ale jest dokładnie tym, jak zakładam, że takie gry brzmią dla osób z zewnątrz).

Niewątpliwie potężne kombinacje nie są unikalne dla Warmachine. Partie gier rozumieją odurzenie wyplątania takich mechanicznych węzłów. Ale robi z nimi dwie godne uwagi rzeczy. Po pierwsze, jest to absurdalnie liberalne w ich stosowaniu. Jest zrównoważony nie przez powściągliwość, ale przez nadmiar. Każdy ma szalone rzeczy, które mogą zrobić. Nie mogę wymyślić kolejnej gry, w której usłyszałem “Crap, tak bardzo przytłoczony”, powiedział więcej podczas jednej sesji. Ale ponieważ wszystko inne może zostać obezwładnione, nikt nie jest zbyt zły.

Jeszcze bardziej wyjątkowe jest to, że ponieważ jest to gra w miniatury, w grę wchodzi kluczowy element przestrzenny. Kombosy wykonywane są nie w formie tableau kart lub kafli przed tobą, ale w trzech wymiarach. Jest w nich coś namacalnego. Nie myślisz tylko o tym, jak moce twoich modeli wchodzą w interakcje, ale o to, gdzie muszą stanąć w stosunku do siebie nawzajem, aby ta interakcja się pojawiła i gdzie stoi twój przeciwnik, i gdzie obaj będziecie w następnej turze. To sprawia, że ​​wyzwalanie tych umiejętności w tandemie jest o wiele trudniejsze i bardziej satysfakcjonujące.

Chociaż są to mechanizmy, które czynią Warmachine wyjątkowym, istnieją również pewne niematerialne cechy, które go wyróżniają. Po pierwsze, jest szczególnie nastawiony na grę konkurencyjną. Wiele miniaturowych gier stołowych skupia się na “puchu” i opowiadaniu historii i starają się, aby zasady te podpierały się. Privateer Press wydaje się mieć zamiar pozwolić, aby reguły stały na własną rękę. Nie oznacza to, że nie ma w nim dużo puchu. Nie oznacza to również, że Warmachine jest bardziej zrównoważony niż konkurencyjne gry. Myślę, że tak nie jest, a poza tym porównywanie równowagi między grami to porównywanie wyglądu fizycznego dzieci – nigdy nie kończy się dobrze, nawet jeśli twoja jest najlepiej wyglądająca.

Mam na myśli to, że Warmachine jest bardzo głęboki pod względem tego, w jaki sposób umiejętności i wiedza mogą wpływać na wyniki. Przez lata grałem kilku naprawdę świetnych zawodników, którzy regularnie uczestniczą w krajowych turniejach (Warmachine ma szczególnie aktywną scenę turniejową, jeśli jest to coś, co lubisz). Nie jestem żadnym nowicjuszem w stosunku do sposobu, w jaki prowadziłem grę w warcaster, ale trofea, które otrzymałem od tych graczy, były pokorne. Jedynym innym razem, kiedy przegrałem tak źle w meczu, o którym wiedziałem, były mecze szachowe, w których grałem przeciwko bezdomnemu facetowi, który zwykł odwiedzać kawiarnię, w której pracowałem. Bezdomny, którego, jak się później dowiedziałem, był mistrzem narodowym USCF.

Może to być dla niektórych skrócenie, i słusznie. Będę omawiać niektóre gry w przyszłości, które będą bardziej ukierunkowane na grę światła. Ale nie pozwól, żeby cię to przeraziło. Na pewno nie aspiruję do takiego poziomu konkurencyjności, ale daje to Warmachine tę zadziwiającą głębię. Kiedy gram, zastanawiam się, jak głęboko mogłaby zajść królika. Wiedząc, że gracze mogą być tak dobrzy w grze, myślę inaczej. Analizuję. Staram się ulepszać, ilekroć gram. Daje mi poczucie osobistego postępu, który wykracza poza zwyczajne pchanie malutkich, pomalowanych postaci wokół planszy.

Żeby nie myśleć, że chodzi o milimetry i mechanikę, powinienem jednak powiedzieć, że Warmachine jest zabawny. Chociaż dąży do stworzenia konkurencyjnego zbioru zasad, jest to zbiór reguł, w których zdarzają się szalone rzeczy. Rzeczywiście, ma wyjątkową zdolność do rozśmieszania mnie.

Prosty przykład. Przegrywałem grę (bardzo powszechne doświadczenie), grając frakcję Hordesa Trollbloods. Wiedziałem, że jeśli zamierzam to zrobić, muszę zabić. Spojrzałem na moje zaklęcia i buffy i wymyśliłem plan, żeby to zrobić, ale najpierw musiałem strącić ich rzucającego, co znacznie ułatwiło trafienie. I nic nie było w pobliżu.

Siedziałem wpatrując się w planszę, czując się pokonany, kiedy to zobaczyłem. To było szalone, a gdyby to nie zadziałało, straciłbym na pewno … ale powoli się uśmiechałam.

Więc mój czarnoksiężnik, który bezpiecznie wisiał na zapleczu, rzucił kilka zaklęć, a następnie posunął się do przodu tak daleko, jak mógł. Jedna z moich potężnych trolli, poza zasięgiem wroga, rzuca się, a potem podeszła i zabrała mojego czarnoksiężnika i wrzuciła go do wrogiego odpowiednika. I niektóre kości zostały wyrzucone, a niektóre obrażenia zostały zrobione, a tam oboje byli w splątanym i, co najważniejsze, strąconym bałaganie na środku stołu.

I wtedy mój drugi wielki troller podbiegł, wpadł w szał i …! I nie udało mu się nędznie, aby cokolwiek osiągnąć. Więc mój krwawiący i skłonny dowódca został stracony. Ale to nie miało znaczenia, ponieważ zrobiłem coś niesamowitego i przezabawnego. Te niespodziewane i rozkoszne momenty są dla mnie tym, o co w ogóle chodzi.

Ostatnia uwaga, jeśli wszystko to brzmi jak twoja filiżanka herbaty. Porozmawiajmy o koszcie!

Warmachine, choć wciąż tańszy od innych gier na dużą skalę w świecie miniatur, to dość droga gra. Budowanie armii 50-punktowej (normalna konkurencyjna wielkość) z łatwością przywróci ci 200 $, jeśli nie trochę więcej. Chciałbym jednak zachęcić Cię do odwiedzenia lokalnego sklepu i zapytać, czy istnieje gra “Press Ganger” do gry w Twojej okolicy. Są to wolontariusze w niezwykle silnym dziale wsparcia społeczności Privateer Press. Oprócz demonstrowania gry, mogą również wskazać wam różne ligi o powolnym wzroście, na których działa wiele sklepów, i które pozwalają budować i malować listę przez 3-4 miesiące, co znacznie ułatwia wejście do gry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.