Gry planszowe

Warhammer 40,000 (8 edycja)

Eric: Aby coś z tego wynikało, żeby było sensowne, muszę zabrać cię do miejsca w mojej przeszłości. Wyobraź sobie dom, w którym dorastałem. Pójdź za mną do piwnicy, obok niedokończonych ścian i spiżarni i pralki. Tu, ukryty pod schodami. Czy ty to widzisz?

Nie ma na co patrzeć – surowa, przemysłowa rzecz. Biurko, które teraz wyobrażam sobie, jak robotnicy fabryczni przewracają się w jakiejś proletariackiej rewolucji. Ale spędziłem tutaj ogromne ilości mojego późnego dzieciństwa i wczesnych lat nastoletnich. Nalewano podręczniki do odgrywania scenek ułożone w jednym kącie, rysując skomplikowane mapy na tym papierze milimetrowym, i – jak ukazuje to barwny koloryt – malując małe figurki, które ustawiają się nad półką powyżej.

To byli moi pierwsi marines kosmiczni.

Około miesiąc temu Games Workshop wydało 8. edycję zasad Warhammer 40,000. Kiedy malowałem na tym biurku, grałem w 3. edycji. O ile te iteracje między ówczesnym a teraz można uznać za cyniczne łapania gotówki – częściowo dlatego, że niektóre z nich – jest coś wartego uwagi na temat tego nowego. Ale o tym za chwilę.

Przeglądałem różne miniatury gier Shut Up & Sit Down w ciągu ostatnich kilku lat. Gry, które są eleganckie, nowe i sprytne. Ale jak prawie wszyscy w hobby z miniaturami, zacząłem malować i przepychać się przez fanatycznych, transludzkich żołnierzy z 41 tysiąclecia.

Warhammer 40.000 to gra, w której ludzie, którzy grają w inne miniatury, uwielbiają opowiadać. Ludzie, którzy lubią bardziej “zrównoważone”, “konkurencyjne” lub “nowoczesne” gry w blat stołowy, szybko wymieniają jego błędy. Czasami jestem jedną z tych osób.

Kilka lat temu wziąłem kilka marines kosmicznych. Na kaprys. Tylko do malowania i wyświetlania na mojej półce. Kiedy je malowałem, moje dzieci obserwowały i zadawały pytania na temat tych super żołnierzy, i przekazałem im tę wiedzę – ognista nietolerancja Imperium Człowieka, straszne demony, które czają się w osnowie, i 19 wszczepionych narządów, które były wszyscy moi marines musieli stanąć w ciemności. Ich dwa pompujące serca. Ich umiejętność plucia trucizną.

To był dziwny rodzaj ponownego przebudzenia.

Dla tych, którzy mają doświadczenia z kultem gier, przez ostatnie kilka lat firma próbowała się przerobić. Począwszy od wyznaczenia nowego dyrektora generalnego w 2015 roku, radykalnie zmieniła kurs, głównie na lepsze. Koncentrując się na grach planszowych, próbując ulepszyć zasady, a nawet obserwując obecność online i regularną interakcję z fanami. W odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania poprzedzające wydanie nowej wersji jedno z pytań brzmiało: “Dlaczego miałbym Ci ufać?” Odpowiedź: “No dalej! To jest New Games Workshop ™. ”

Około rok temu, dzięki niektórym problemom zdrowotnym z żoną, częściej znajdowałem się w domu i potrzebowałem wydania. W ciągu następnych sześciu miesięcy moja mała kolekcja kosmicznych marines stała się znaczącą armią. Poza tym horda obcych obcych Tyranidów do walki z nimi. To nie był ten sam eskapizm, który odkryłem jako dziecko, ale było to coś podobnego gatunku. Wietrzne proszki i montaż modeli były mile widzianą przerwą od myślenia o rzeczach takich jak śmiertelność, która w przeciwnym razie wydawała się wszechobecna.

Malowałem więc, czytałem i czasami bawiłem się myślą o graniu. Ale nic z tego nie wyszło, dopóki nie ogłoszono ósmej edycji.

Chociaż w Układzie Słonecznym pojawiło się tyle wersji 40-krotnych, ile jest planet, podstawowe zasady nie zmieniły się tak bardzo od połowy lat 90-tych. Rzeczy zostały usprawnione i zmodyfikowane, uproszczone i dodane, ale kości pozostały takie same.

W 2015 r. Games Workshop rozwalił swój świat miniaturek, Warhammer Fantasy. Następny rok był burzliwy i wiązał się z kilkoma istotnymi błędami, ale zrobił też coś świeżego. Pokazał starzejącego się behemota firmy próbującej zrobić coś nowego od podstaw, a po odrobinie trzeszczenia, Age of Sigmar (jak to jest obecnie znane) znalazł swoje nogi.

Szybko do przodu do chwili obecnej. Nowe wydanie 40k nie reprezentuje tego samego kataklizmu kończącego cały świat. Nie oczekuj, że ludzie podpalą tysiące dolarów żołnierzy z plastiku. Ale choć jest skromniejszy, ten sam fundamentalny przeprojektowanie nastąpiło w 41. tysiącleciu. I pod wieloma względami była chwalebna.

Tradycyjnie 40k to gra, która stara się tworzyć różne elementy armii – żołnierzy, czołgów, jetbike’ów, tytanicznych robotów – czuć się inaczej, dając im różne zasady. Doprowadziło to do zwiększenia złożoności. Była piechota piechoty i piechoty skokowej, piechota odrzutowców i potworne stworzenia i latające monstrualne stwory i olbrzymie potworne stworzenia (nie wymyślające tego) i tuzin innych klas, wszystkie działające na wiele różnych sposobów.

Teraz dla wszystkich istnieje jedna reguła. Czołgi nie są wykonane w sposób trwały przy użyciu zupełnie innego systemu obrażeń niż piechota; mają po prostu wysokie statystyki “wytrzymałości” i mogą zniszczyć kilka trafień. Broń dobra w zabijaniu czołgów zadaje wiele trafień. Kilka klas pojazdów, takich jak ulotki, zachowuje pewne różnice w przepisach, ale są one albo bardzo proste, albo zapisane w bloku statystyk. Lub oba.

Mnóstwo innych rzeczy zostało również uproszczonych. Morale sprawdza, zamiast angażować jednostki tworzące binarne bułki, które albo nie robią nic, albo powodują, że uciekają, po prostu powodują dodatkowe straty, gdy się nie powiodą. Nie ma półprzezroczystych szablonów do przejrzenia; strzelanie do czegoś za pomocą miotacza ognia lub pocisku po prostu wykonuje losową liczbę trafień. Skomplikowane umiejętności oparte na postaciach dołączających do drużyn są teraz tylko aurą, która wpływa na każdego w promieniu kilku cali. Wiele miejsc, w których rzeczy niegdyś były zabronione, pozwala ci na podjęcie działań, z karą -1.

Gra została ponownie zrównoważona. Od lat 90. każda nowa wersja reguł została napisana tak, aby statystyki starszych modeli były nadal aktualne. Książki armii mogły zostać napisane podczas piątej edycji gry, ale wciąż były używane z regułami 7. edycji, co oznacza, że ​​niektóre jednostki stały się znacznie mniej lub bardziej potężne w zależności od kontekstu. Po raz ósmy, Games Workshop przepisał zasady dla każdej jednostki w każdej armii. Wydali zbiór indeksów zbierających te reguły wraz z grą, dzięki czemu każdy mógł po raz pierwszy od dziesięcioleci działać na równych zasadach.

Żadna z nich nie oznacza, że ​​Warhammer 40,000 jest nagle doskonałą grą, a nawet świetną. Na pewno nadal ma swoje wady.

Po pierwsze, wciąż jest nadmierny we wszystkich aspektach, które zawsze były nadmierne. Armie są duże i kosztowne – nawet najbardziej opłacalne armie, w które możesz grać na normalnych poziomach, będą Cię kosztowały około 300-400 $, aw zależności od frakcji możesz łatwo wydać dwie lub trzy razy tyle. Gra polega na zwijaniu wiader kostek – drugiego dnia rzuciłem dziewięćdziesiąt kostek na raz, aby rozwiązać ataki jednostki. Wiedza jest równie grimdarkowa i estetyczna jak pokryta przez czaszki jak zawsze. We wszystkich tych aspektach jest to nadal 40 tys.

Jest to nadal gra w miniatury. Jeśli nie lubisz malowania, gry w kości, terenu i taśm, nic tu nie zmieni twojego zdania.

I to jest całkiem przypadkowe. Ludzie zazwyczaj mają skrajne opinie w obu kierunkach, kiedy rozmawiają o szczęściu i strategii w grach. Warhammer zawsze zawierał taktyki, szczególnie w zakresie pozycjonowania i ustalania priorytetów celu. To wciąż bardzo dużo. W tym samym czasie, ze względu na sposób działania puli kostek, margines między jednostką niszczącą coś o wiele większego niż to, co robią absolutnie nic, jest dość cienki.

Ponadto, chociaż zasady są usprawnione, nie oznacza to, że wszystkie są sprytne zasady. Oferty takie jak Infinity lub Batman Miniatures Game robią rzeczy, które są różne i ekscytujące. Warhammer 40.000 jest wciąż cheeseburgerem gier w miniaturze – ogólnie przyjemnym do konsumpcji, ale pozbawionym składników, które sprawiają, że siedzisz i zwracasz uwagę.

Ale nie o to chodzi, dlatego zacząłem ten artykuł od refleksji nie na temat zasad, ale na temat mojej własnej historii i dzieciństwa.

Pewnego dnia z małym synkiem zagraliśmy małą grę na 8 miejscu. Niespodziewanie szybko zrozumiał podstawy reguł. Ale nie to mnie uderzyło. Uderzyło mnie to, jak łatwo zasady zniknęły dla niego w wyobraźni. Był podekscytowany, jak miotacze płomieni i huragany przekopują moje bestie. Zachwycił się, gdy kilka szczęśliwych rzutów pozwoliło czołgowi wysadzić cały skład ze stołu. Sprawdzał linie wzroku i wydawał odgłosy strzelania śliną.

I ja też.

Nie jestem pewien, czy to z powodu mojego wcześniejszego życia z kosmicznymi marines. Podejrzewam, że jeśli nie podzieliłbym się tak wielką historią z Imperium Człowieka, to nie byłoby to dla mnie tak urzekające. Ale tak jest w przypadku wszystkich własności intelektualnych. Dołączanie Star Wars lub superbohaterów Marvela czy cokolwiek innego do mechanicznego systemu dodaje mu atrakcyjności dla tych, którzy kochają ten temat.

Ale to nie znaczy, że w samej grze nie ma nic dobrego. Po raz pierwszy odkąd zacząłem grać jako nastolatek, system zasad Warhammera 40 000 wydaje się robić to, co zawsze obiecywał. Aby nie mieć najbardziej zniuansowanej lub strategicznej konkurencji w historii, ale raczej zapewnić wystarczająco gry, w którą można wejść do magicznego kręgu i uciec w wyimaginowane bitwy. Pozwala działom laserowym wyrywać dziury w zbiornikach, a gigantyczne potwory walczą z mężczyznami w niedorzecznych garniturach ze świetlistymi super-pięściami i wszystko to wydaje się właściwe. Oferuje on rodzaj eskapizmu, którego nie zawsze zapewniają lepsze gry.

Czy powinieneś zagrać w nową edycję Warhammer 40,000? Jeśli nigdy wcześniej tego nie grałeś … prawdopodobnie nie. Jeśli chcesz po prostu zagrać w grę lub po prostu chcesz zagrać w miniaturę, są lepsze opcje. Może jakiś Bushido, X-Wing czy Warmachine. W rzeczywistości, dzięki cenie, sugerowałbym praktycznie dowolną grę w miniatury, którą SU & SD sprawdził ponad 40 tys.

Ale jest znaczna grupa ludzi, a ja jestem jednym z nich, który nie chce tylko grać w grę w miniatury. To, czego od dawna chcieliśmy, w jakimś wciąż młodzieńczym zakątku naszych serc, to grać w Warhammera 40 000. Aby założyć naszą zbroję mocy i dołączyć do Adeptus Astartes. Mrucząc o Kult Mechanicus lub sprzedając nasze dusze mrocznym bogom chaosu. A jeśli to ty, jeśli tak jak ja, masz te kosmiczne Marines czające się w tle twojego życia od dzieciństwa … Po raz pierwszy czuję, że jest gra, która to robi. Jeśli chcesz zagrać w Warhammera, gra w Warhammera jest nareszcie niedostępna i pozwala ci grać. Co może być naprawdę cudowną rzeczą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.