Gry planszowe

Star Wars: Rebellion: Rise of the Empire

Quinns: Matt, czy jesteś gotowy, aby zapoznać się z rozszerzeniem Rise of the Empire dla gry Star Wars ™: Rebellion? Rebellion to wspaniała gra dla 2-4 graczy osadzona w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Przejrzałem go i powiedziałem, że było fajnie, ale nie mogłem go polecić. Przegląd miał naprawdę fajny efekt hologramu. Powinieneś to sprawdzić.

Co dodaje rozszerzenie? Cóż, pozwolę sobie zacytować materiały prasowe: “Rise of the Empire nie jest inspirowany tylko przez Rogue One; podąża za przykładem filmu, dodając nowej głębi i historii do gry Rebellion równie płynnie, jak Rogue One zapewnił nowy wgląd w Galaktyczną Wojnę Domową zaprezentowany w oryginalnej trylogii Gwiezdnych wojen. ”

Matt: Właśnie wyrzuciłem duże wymioty z okna. W grze Real-World Terms ™ jest to rozszerzenie, które dodaje sporo rzeczy: nowe postacie lidera, nowe karty, zupełnie nowy system walki, więcej typów jednostek i figur plastikowych oraz zupełnie nową planetę: EWOK-HOTH, HOME OF THE CHILLYBEARS.

Quinns: Ten ostatni nie jest prawdziwy, ty cad. Chociaż w rzeczywistości twój niepokojący mózg uderzył w pierwszą rzecz, którą uznałem za niezwykłą w tej ekspansji (gdy już wykonaliśmy żmudny akt włączenia jej do oryginalnej gry – zignoruj ​​te stare zasady, naucz się tych nowych, przetasuj je w tej talii, usuń te karty …). Zasadniczo uwielbiałbym spotkać się z chillybear lub w inny sposób cieszył się nowy kolor w tej galaktyce. Coś, z czego można się śmiać, o czym rozmawiać, albo … spójrz, pozwól mi wyjaśnić, że nie rozwinęłam szaleńczego, obłędnego szaleństwa, które obiecuję

Tak wiele atrakcyjności Gwiezdnych Wojen: Rebelia zaczyna odgrywać alternatywną linię czasu oryginalnych filmów. Co się stanie, jeśli admirał Ackbar zostanie pojmany zamiast Leii i stłuczony w przesłuchaniach jak parzony krab? Co, jeśli kulminacją pierwszego filmu był nalot rebeliantów na stocznie na Coruscant? Ale jednym z moich największych rozczarowań wokół oryginalnej gry było wiele kart, które były albo nieinteresujące, albo bezosobowe. Gra zawierająca składniki powinna być tak bogata i pyszna, jak kielich tandetnych nachos bohaterów. Zamiast tego przechodzenie od sceny do sceny wydawało się, jakbyś przeżuwał suche zboże. “R2D2-O’s” lub “Hoth Crunch”.

I podczas gdy Rise of the Empire dodaje trochę dodatków, które uważałem za nieobecne – oddał hojność, odważne ataki, pit Sarlacc, upiorny statek Interdictor, który uniemożliwia rebeliantom wycofanie się – dodaje o wiele więcej nudnych, wełnianych kart, które Nie podobało mi się w zestawie podstawowym, a aby grać z tym rozszerzeniem, musisz usunąć kilka najlepszych kart z oryginalnej gry.

To trochę denerwujące! Jedną z moich największych skarg w moim filmie na temat Rebelii było to, że zamiast opowieści o bohaterach, czułem się jak niepoprawny remix filmów Gwiezdnych wojen (zawierający około 12 usuniętych scen, w których księżniczka Leia organizuje konferencje prasowe, a Imperialni przenoszą swoje gwiezdne niszczyciele ). Potem pojawia się ta ekspansja, która mogła dodać trochę dodatkowych dramatów i kolorów, których ta gra była potrzebna … ale zamiast tego dostajemy nieco zimny remiks oryginalnej gry?

Matt: Obserwując twoją oryginalną recenzję Rebellion, myślę, że lubię oryginalną grę mniej niż ty – ale co ciekawe, z kilku różnych powodów. Mogę całkowicie zrozumieć, dlaczego byłeś tak sfrustrowany straconą szansą na opowiadanie historii. Co, jeśli Gwiazda Śmierci, ale dwie z nich, nie są interesujące, chyba że czerpiesz radość z Gwiezdnych Wojen, obracając się głównie na kupowaniu i kolekcjonowaniu plastikowych zabawek. I to nawet nie jest chore oparzenie! Uwielbiam X-Wing! Uwielbiam małe plastikowe statki kosmiczne!

Ale Gwiezdne Wojny to więcej niż gorące belki i zimny metal: Romans! Przygoda! Przyjaźń! Bumblerzy robo-przyjaciele! Skupienie gry na międzyplanetarnej lojalności i logistyce jest zimne do tego stopnia, że ​​jest nudne – i zgadzam się z tobą, Quinnie, że szczerze mówiąc, nie jest to dobrym usprawiedliwieniem – ale dla mnie głównym zarzutem Rebellion jest to, że gra ma sporo fajności systemy, które w rzeczywistości nie są często używane. To rozszerzenie dodaje nowe reguły tematyczne, co jest świetne! Ale to szczerze mówiąc, więcej rzeczy w grze, która ma już za dużo rzeczy. To znowu – jest nieco denerwujące.

Gracze spędzają ponad godzinę z niecierpliwością czekając na * tę grę *, gdzie twoja strona rozpoczyna niespodziewany atak, ale kiedy w końcu dojdzie, robi to w upadku admina. Miniatury nie mieszczą się na planszy, przypisywanie obrażeń jest skrzypcowe, zwycięzca jest z góry przesądzony. Tak ekscytujące, jak czasami znajduję tę grę, najczęściej wynika to z planowania i przewidywania momentów, które często rozczarowują. Jest tu tak wiele elementów, które uwielbiam, ale – osobiście – często to budzi dziwny, niepowtarzalny smutek bycia dzieckiem i nagle uświadamiam sobie, że masz złe urodziny.

Mam też problemy z tym, że – dla gry strategicznej, która jest często lodowata w tempie, jasność reguł na niektórych kartach po prostu nie ma. To trochę bolesne, gdy odkryjesz, że to, co planujesz przez prawie pół godziny, w rzeczywistości nie zadziała, ponieważ źle odczytałeś kartę – która zdaje się występować z częstotliwością, która wydaje się niesprawiedliwa, aby przypinać wyłącznie graczy. Pogrubienie i kursywa są rzeczami, wiesz?

W każdym razie, niektóre rzeczy są LEPSZE z ekspansją: jedną z naszych głównych skarg w oryginalnej grze jest to, że walka była słaba. Ta ekspansja znakomicie się poprawia, dając obu graczom dwie gigantyczne karty (widoczne powyżej), na których możesz zagrać na początku każdej rundy, aby otrzymać bonus. Sprytna sztuczka polega na tym, że twoja ręka nie uzupełnia się, dopóki nie zagrasz na każdej karcie i aby uzyskać najlepszy bonus na każdej karcie, musisz mieć ten typ jednostki w konflikcie. Dodaje element strategii i zachęca do budowania szerszej gamy jednostek. Miły!

Tak więc taktyczny aspekt gry znacznie się poprawił. Więc nie. Rozszerzenie dodaje także kilka nowych jednostek, które możesz zbudować – które również dodają nowy rodzaj kości do walki. Większy wybór jest prawie zawsze świetny, aż do momentu, w którym nagle nie są.

Quinns: O mój Boże, tak. Porozmawiajmy o miniaturach, które są metaforycznie i (kiedy otwierasz pudełko) dosłownie mieszaną torbą. Udaje im się sprawić, by ta ekspansja wydawała się mieć dobry stosunek jakości do ceny. Otrzymujesz 8 nowych zabawek! 8 więcej złożoności w tym zderzeniu intelektów! 8 to świetna liczba! 8 !!

Nie wiem, czy nawet zakończyliśmy konfigurację gry (w tym dodatkowe odniesienie do jednostki, jak wyżej), zanim zdałem sobie sprawę, że to okropny pomysł. Niezależnie od prostoty, jaką posiadały wcześniej miniatury (w zasadzie im większa jednostka, tym bardziej przerażająca), ta nowa kałuża plastiku zostaje zamaskowana. Co znowu robi karta Rebel Vanguard? Czy przypominasz mi o trzech osobnych cechach tego nowego budynku Imperialnego Radaru?

Szczerze? Nowe miniatury były jak niepożądany prezent od armii marketerów Disneya. Mam na myśli, oczywiście, że w pewnym stopniu dotyczy to wszystkich licencjonowanych gier planszowych. Ale tutaj czułem się jak jeszcze jeden mechanik kucący między mną a naprawdę fajnymi rzeczami w Rebellion, a mianowicie (a) rozgrywanie własnej unikalnej Gwiezdnej Wojny i (b) poszukiwanie zbuntowanej bazy.

Matt: To, co było przed chłodną, ​​ale niedoskonałą maszyną, jest teraz po prostu szaleństwem. I czujesz się jak bałagan, który jest bardzo markowy? Na przykład, dlaczego ta ekspansja wymaga nowych plastikowych rzeźb? Czy podstawowa gra wymagała tak wielu plastikowych rzeźb? Czy rozszerzenie zakresu taktycznego gry ma sens w 2-3 godzinnej grze, w której być może masz tylko 3 lub 4 walki?

Quinns: Dokładnie! Nadal myślę o tym, co zrobiliście, kiedy graliśmy, o tym, jak gra byłaby lepsza, gdyby wszystkie miniatury zostały po prostu zastąpione stylizowanymi żetonami, pozwalając projektowi podwoić się na rzeczy, które były sugestywne i elektryzujące. Kiedy przesuniesz stertę żetonów Imperium na Hoth, mogę sobie wyobrazić ostateczny koniec AT-AT. Nie potrzebuję dwóch plastikowych AT-AT, między innymi dlatego, że muszę sprawdzić ich statystyki za pomocą plastikowych Śnieżnych Ślizgów. Gdybym chciał, żebym mógł zagrać w Star Wars: Legion.

Matt: Tak? Ale ludzie chcą miniatur, dosłownie sprzedają gry. Jednak w tym przypadku gra jest aktywnie gorsza – wymagając, aby te miniatury były podpierane przez system walki, w którym gra nie ma naprawdę miejsca ani czasu.

To nie znaczy, że głupie, ogromne, wielosystemowe gry nie mogą być genialne – to jest coś, co Gry Lotto Fantasy przybijały tak wiele razy przez lata, ale szczerze mam poczucie, że główny projekt Star Wars: Rebellion doesn nawet w głębi serca mają swoje własne interesy – a ekspansja dla mnie po prostu to wzmacnia. Ale ogólnie myślę, że podoba mi się to trochę mniej niż ty?

Quinns: Chcę to kochać. To głupie – kiedy ta gra pojawiła się po raz pierwszy, byłam gotowa na to, że jest niesamowita, a potem opuściłam ją niczym płaska opona w ciągu trzech długich wieczorów.

Czy wierzysz, że wraz z wydaniem tego rozszerzenia zrobiłem dokładnie to samo? Wiele zwieraczów zwiernych z mojego podobnego do sarlca serca otworzyło się i byłem gotowy (jeszcze raz!) Cieszyć się potęgą tytanicznej bitwy z dobrym kumplem. I znowu nie miałem tyle radości, ile się spodziewałem.

Czy płacenie dodatkowych 32 USD za Rise of the Empire sprawia, że ​​Rebellion jest lepszy? Matt i ja uważamy, że tak nie jest, po prostu robi to trochę inaczej, odświeżając grę dla każdego, kto grał do cholery z ich kopii. Po prostu nie jestem pewien, ilu ludzi naprawdę jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.