Gry planszowe

Jenn Sandercock’s Edible Games #2

“Nigdy tak naprawdę ich nie kochałem, ale wiem, kim oni są, a ludzie w Australii wiedzą, czym są, ale Amerykanie nigdy wcześniej tego nie mieli. Nie sądzę, żeby mieli coś takiego. Dla większości Amerykanów, jeśli dasz im piżmy, będą chcieli rzucić. To zabawne oglądać! Nie mają pojęcia! W Master Tasterze wypowiadam nazwy smakowe, więc ta postać nie lubi piżma i wszyscy są jak … “Co masz na myśli?” Jestem jak “Oh … Będziesz wiedział, kiedy go skosztujesz!”

Odnoszę wrażenie, że chociaż gry opierają się na przyjaznej eksploracji, to zazwyczaj istnieje jeszcze odrobina konkurencji, a przynajmniej zainteresowanie systemami podczas gry. To może powiedzieć więcej o ludziach, którzy do tej pory testowali.

Kiedy grałem, była to mieszanka konkurencji i współpracy. Myślę, że mój partner i ja chcieliśmy upewnić się, że ta druga osoba ma sprawiedliwy udział, więc po kilku bardziej konkurencyjnych ruchach na początku, gdy jeden z nas zablokował drugiego, ustawił się w tej przyjaznej kolekcji, w której lądowaliśmy z grubsza równa liczba ciemnych kwadratów.

Byłem smutny, nie mogąc zdobyć winogrona, ale on na przykład popchnął mnie na ścieżkę miniaturowego Creme Egg. W grze był także Malteser i nie było absolutnie żadnego powodu, że to się do mnie zbliżało, więc prawie pchnąłem go w tamtą stronę. Nie mogę znieść maltesers. Wiesz, jak gwoździe na tablicy powodują, że ludzie się boją? To ja i Maltesers. Jedynym powodem, dla którego był jeden na tej planszy, był fakt, że KOCHA ich. Wielki dziwak.

Innym elementem, który był interesujący, było to, że nie sądzę, aby którykolwiek z nas chciał “wygrać” więcej kwadratów niż to. Każdy z nich zawierał sześć lub siedem ciasteczek, a także słodycze plus klej do polewania plus róg planszy oraz pewną ilość “testowania mieszanki ciasta” w kuchni, która jest przywilejem kucharza SHUT UP. To trochę deser i teraz mam wrażenie, że brałem udział w naprawdę intensywnym dziecięcym przyjęciu urodzinowym. Poczucie pełni jest czymś, co Jenn chce dalej eksplorować:

“Nie wiem jak, ale chcę zrobić grę, która zaczyna się, gdy jedzenie jest nagrodą i jesteś jak:” Świetnie! Chcę jeść tyle, ile to możliwe! “, A potem w pewnym momencie staje się karą tylko dlatego, że jesteś pełny. Nic w regulaminie gry nie zmienia się, ale tylko przez fakt, że jesteś pełny, staje się karą i chcesz spróbować przestać to robić.

“Nie wiem, jak to zrobię, ale nie wydaje mi się, żeby taka mechanika przełączania mogła zostać wykonana w jakimkolwiek innym medium. Jeśli strzelasz do rzeczy i dostajesz za to punkty, zdobywanie punktów nigdy nie będzie negatywne – czy też nie, tak naprawdę to widziałem. ”

W przypadku trudniejszej strony projektowania gier jadalnych pojawiają się problemy związane z alergiami lub nietolerancjami pokarmowymi, a także emocjonalny bagaż, który może towarzyszyć niektórym osobom. Jenn jasno zdaje sobie sprawę z tej strony równania i wzięła do Indiecade wersję bezglutenową The Order Of The Oven Mitt. Niektóre pomysły lepiej nadają się do adaptacji niż inne, więc prawdopodobnie będą zależeć od tego, które elementy są nieodłączne w grze. Dzięki Master Taster łatwo sobie wyobrazić, po prostu wymieniając wszystko, na co gracz może być uczulony.

“Niektóre rzeczy, których nie możesz pokonać”, przyznaje. “Jest kilka gier, których niektórzy ludzie po prostu nie będą w stanie zagrać, ponieważ nie mogę zdobyć tych składników. To trochę smutne, że nie wszyscy na świecie mogą zagrać w grę, ale to prawda, że ​​z większości gier z jakiegokolwiek powodu. ”

Dodaje: “Jeśli chodzi o wagę emocjonalną jedzenia, to jest to coś, czym jestem bardzo zainteresowany. To jedna z mechaniki rozgrywki, którą uważam za dużo. Wiem, że dużo mówię o The Order of the Oven Mitt, ale jest to ta, którą widziałem w większości ludzi. Kiedyś grałem, a kobieta, która grała, była całkowicie pełna po zjedzeniu jednego kawałka i powinnaś zjeść przynajmniej 6 sztuk w ogóle.

“Więc zamiast być standardowym sposobem gry, w którym przechwytujesz kawałki, które możesz zjeść, celowo starała się ich nie chwytać i przesuwać części na drodze drugiego gracza. Gra nadal działała – nie była zepsuta, to był zupełnie inny cel. ”

W tej chwili Jenn nadal pracuje nad swoim planem działania, by przygotować swoją książkę kucharską na półkach. Jej praca nad właśnie wydaną grą wideo typu “wskaż i kliknij”, Thimbleweed Park, pochłonęła większość jej czasu i uwagi, co oznaczało, że jadalne gry zajęły już niewiele czasu, ale Thimbleweed Park była projektem crowdfundedowym, więc jej praca nad rozwojem oznaczało również, że lepiej rozumie wymagania i korzyści wynikające z podejścia crowdfundingowego, w przeciwieństwie do tradycyjnego podejścia do publikowania.

Jeśli idziesz na ścieżkę crowdfundingu, masz bardziej indywidualny kontakt z ludźmi, więc musisz wziąć pod uwagę czas i energię na to. Ale możesz także uzyskać więcej swobody. Jeśli projekt jest naprawdę dobry, może wystarczyć, abyś skupił się na celu, a nie na innych płatnych koncertach. Może się też zdarzyć, że twoja publiczność crowdfundingowa z przyjemnością przekaże pieniądze na sam projekt, ale faktoring w wysokości wynagrodzenia lub kosztów utrzymania jest trudniejszy do sprzedania.

Najnowsza aktualizacja dotycząca postępów nastąpiła dzięki biuletynowi od Jenn, który dotarł do przedziału czasowego między rozmową z nią a poświęceniem czasu i składników, aby spróbować dołączyć do The Order Of The Oven Mitt. Jedną z największych informacji dla mnie jest to, że będzie zawierała zarówno pikantne, jak i słodkie przepisy. Pikantność była większym wyzwaniem, jak mówiła, ponieważ często zawierała mniejsze okienka czasu, w których jedzenie było żywe (myślę o tym, jak marchewkowe pałeczki mogą w krótkich odstępach czasu stać się miękko lub kredowo, podczas gdy piernik kupa na moim kuchennym blacie prawdopodobnie przetrwa nam WSZYSTKO.)

“Jest jeszcze wiele rzeczy, które muszą się wydarzyć, zanim staną się prawdziwą fizyczną książką, ale dobrą wiadomością jest to, że prace rozpoczęły się!”, Pisze z podekscytowaniem. “Pierwsze kroki to: przeglądanie innych książek kucharskich w poszukiwaniu inspiracji, ustalanie harmonogramu i budżetu, przyglądanie się możliwościom finansowania / dostarczania / publikowania, zamykanie niesamowitych ludzi do pracy, tworzenie przykładowych rozdziałów i wiele więcej!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.