Gry planszowe

Go Cuckoo

Paul: Cieszę się, że nigdy nie złożę jajka.

Będę, dzięki niebiosom, nigdy nie będę musiał się przeciskać, aby przecisnąć się wzdłuż mojego jajeczkowania, zanim jęknę, gdy wyrzucę go z mojej kloaki. Nigdy nie urodzę dziecka w takiej formie, w której mogłoby się przypadkowo pozbyć. Natura ustaliła, że ​​takie rzeczy nie muszą dotyczyć tego ludzkiego mężczyzny.

Mimo wszystko jestem budowniczym gniazd. Tego nie mogę zaprzeczyć. Właśnie przeprowadziłem się do domu i proces rozpakowywania, układania mebli i kupowania dywanu jest, jak sądzę, w zasadzie identyczny z budowaniem gniazda. Tworzę przytulną, bezpieczną przestrzeń dla siebie, w którą mogę wkurzyć wszystkich i wszystko, co chcę załatwić. Potem siedzę na tym wszystkim, upewniając się, że nic nie może uciec.

To dlatego jestem taki dobry w Go Cuckoo.

Wewnątrz tej małej metalowej puszki znajduje się wiązka patyków, które tworzą wiązkę radości. Siedemdziesiąt patyków, razem z dwudziestoma jajami i jednym małym drewnianym ptaszkiem. Nazywa się Kiki. Będzie miała trudny czas.

Jaja są podzielone pomiędzy graczy, a patyki pozostają tak, jak wtedy, gdy otwierano puszkę, szturchając pionowo i na zewnątrz, wyświetlając ich kolory światu. Następnie, gdy wszyscy już siedzą wygodnie, zaczyna się wyrywanie. Czy siedzisz wygodnie?

Z kolei każdy gracz ostrożnie dobiera od jednego do trzech patyków, kierując się kolorami na ich końcach. Drugi koniec patyki, którą losują, mówi im kolor, który muszą narysować w następnej kolejności, maksymalnie do trzech. Jeśli którykolwiek z trzech pałeczek, które ciągną, jest tego samego koloru na obu końcach, przestają rysować i zamiast tego mają pozwolenie na leżenie. Ich pulsujące jajowody zaczynają działać.

Ale po pierwsze, niezależnie od tego, czy kłaść, czy nie, te patyki muszą być umieszczone na brzegu puszki, tworząc kratkę, która, miejmy nadzieję, stopniowo stanie się gniazdem. Są delikatnie, dyskretnie umieszczone między pionowymi patykami w nadziei, że będą w stanie utrzymać ciężar drobnego, plastikowego jajka. Czy mogą? Czy to jest bezpieczne? Co myślisz? Pierwsze jajo spada, miejmy nadzieję, że jest przytulne i bezpieczne gdzieś w tej drewnianej klapie.

Tak, jasne.

Możesz dokładnie zobaczyć, gdzie to idzie. Zagraj w poruszanie się po grupie, gdy więcej patyków jest ciągniętych, a następnie układanych, ale każde kolejne pociągnięcie gałązki staje się coraz bardziej podatne. Inne patyki zaczęły na nich polegać, ponieważ wszystko opiera się na wszystkim innym, podczas gdy jaja nie układają się tak dobrze, jak klocki Lego. Za każdym razem, gdy jajko spada, gracz odpowiedzialny za utratę jednego z nienarodzonych dzieci Kiki musi wziąć inne jajko od tego, kto trzyma najwięcej. To mała kara za taką nieodpowiedzialną opiekę nad dzieckiem i Kiki, siedząca z boku, musi obserwować to zdarzać się w kółko, aż jej koszmary są niczym innym, jak dźwiękiem klekoczących jaj uderzających o stół lub dno puszki, jej jajowaty potomek wiecznie spada w ten sam nieuchronny los.

To cudownie niegodziwe. Jest niepewność pierwszego pociągnięcia, gdy zauważysz, że kij, którym szarpiesz, ma pół tuzina innych, opierając się na nim i masz zamiar rozpocząć drewnianą lawinę, albo okropne uświadomienie sobie, że nie masz gdzie postawić nowego jaja w gnieździe już zatłoczonym ośmioma innymi. Ale musisz. Nacisk cię zmusza. Nie możesz pomóc, ale zacząć masakrę.

Potem jest przebiegłość. Wyciągnąłeś trzy patyki i wiesz, że nie rzucasz jajkiem w tej turze, więc zamiast tego połóż je tak przypadkowo i niezgrabnie, jak tylko możesz na rozpadającej się kupie przed tobą. Ten stos staje się problemem kogoś innego. Albo twoje ostatnie, starannie wyważone jajko jest umieszczone tak, aby następny gracz nie mógł go powstrzymać. Każdy ruch w Go Cuckoo polega na dziedziczeniu coraz bardziej pogarszającej się horroru. Jeśli jest to gra kooperacyjna, możesz zbudować ładne gniazdo razem. To nie jest. A więc nie.

Możesz być zaskoczony, jak bardzo mam do powiedzenia na ten temat i, oczywiście, Go Cuckoo nie jest absolutnie czymś, do czego dostałem się w grach planszowych. Zakochuję się w grach z mieczami i smokami, w wymyślnej ekonomii lub w cokolwiek, co zachęca do zabawnej zabawy towarzyskiej, ale Go Cuckoo jest tak cudownie proste i głupie, że nie mogę się powstrzymać, by cieszyć się sobą. Punktem kulminacyjnym gry jest umieszczenie Kiki w gnieździe. To najgłupsza rzecz, aby poprosić kogoś o zrobienie, ponieważ, jak można sobie wyobrazić, prawie niemożliwe jest znaleźć dom dla tego wielkiego kawałka drewna pośród zawalonej, chaotycznej katastrofy, którą ty i twoi przyjaciele zrobiliście.

Jaja będą się toczyć. Kije spadną. Pewnie, pasuje na koniec, ale jakim kosztem?

Ciągle widzę termin “podniebienie oczyszczające”, używany do opisywania lżejszych i mniejszych gier rozgrywanych pomiędzy poważniejszymi i trzeźwymi, ale tak często ten termin kończy się na czytaniu jako “mdłości”. Hej, tutaj jest idealnie w porządku, ale niewykluczona gra, którą możemy wykrzyczeć przez piętnaście minut! Cóż, pieprzyć tych. Go Cuckoo to absolutnie doskonały podniecający środek czyszczący, a także wspaniałe wyzwanie sam w sobie. Porusza cię. To ci mówi. Rozśmiesza cię. To sprawia, że ​​jesteś bardzo, bardzo energicznym ptakiem i naprawdę go polecam. I dziękuję Bogu, że nigdy nie urodzę dzieci w takiej formie, w której będę musiał patrzeć, jak odsuwają się od zguby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.