Gry planszowe

Diamant

Paul: QUINTIN. Wiem, że chcemy opowiedzieć ludziom o Diamant i jak ta urocza, ale okrutna gra popychania twojego szczęścia może sprawić, że będziesz albo bogaty, albo martwy, ale muszę powiedzieć jedną rzecz dobrze tutaj, właśnie teraz, zaraz nietoperz. Dobrze?

Quinns: Pozwolę na to!

Paul: Diamant to chyba największa zabawa, jaką miałem za najmniejszą inwestycję czasu i energii W TYM TAKIM ROKU. Tak mi przykro. Po prostu musiałem to zrobić. To drobny cud. MAŁY. CUD. Jak … Danny DeVito. Lub … torebkę?

Quinns: Przyjeżdżasz na tę imprezę trochę późno, prawda? W zeszłym roku nazwałem Incan Gold najlepszą małą grą na pchnięcie, na którą grałem od zawsze. Diamant to tylko piękne nowe wydanie tej samej gry! Nie możesz o tym mówić, tak jak właśnie znalazłeś zwój martwego morza w swoim ogrodzie.

Paul: W porządku, w porządku, z powrotem ten głaz, snarkaeologist. Incan Gold? Gra 2006? A kiedy do tego doszło, dokładnie?

Quinns: Erm. 2016.

Paul: Cała dekada niekompetencji.

Ale teraz Diamant wyszedł, mamy szansę na odkupienie! Raz na zawsze powiedzmy ludziom o klasycznej grze i dlaczego Diamant jest wersją ostateczną.

Geniusz, który rzuca się w oczy Diamantowi, jest jak prosta gra, która chce tylko odrobinę wzbogacić się, ale nie traci nic ze swojego blasku, gdy zapakujesz więcej graczy. Z trzema graczami Diamant jest szybką, ekscytującą grą hazardową. Przy ośmiu graczach Diamant to … równie szybka i jeszcze bardziej ekscytująca mała gra hazardowa.

Masz ten system jaskiń, widzisz, który wszyscy eksplorujesz jako gang, układając karty po jednej na raz. Czasami karty pokazują ci coś pięknego, jak kupę klejnotów. Czasami pokazują ci straszną pułapkę. Stopniowo odkrywasz szlak obu, gdy stół odkrywców wbija się coraz głębiej.

Quinns: Jeśli poczujesz pot na czole (a wyjaśnimy, dlaczego za chwilę), tchórzostwo nie może być prostsze. Pomiędzy ujawnieniem każdej nowej karty jaskini, każdy gracz decyduje, czy ujawnić swoją kartę “Eksploracja!”, Czy też to, co nazywam kartą “Nie, nie, nie, nie,”, co oznacza, że ​​uciekasz z jaskini i nie bierzesz dalszego udziału w eksploracji, ale zdobędziesz swoją część klejnotów w osobistej skrzyni.

Paul: Hah, ale dlaczego miałbyś przestać, kiedy wyraźnie jest więcej klejnotów czekających, aby znaleźć się głębiej w jaskiniach?

Quinns: Więc to jest śmieszne. Kiedy odkryjesz kartę przedstawiającą kamienie szlachetne w ramach eksploracji, podzielisz te klejnoty pomiędzy każdego odkrywcę, który wciąż szturcha jaskinię, ale klejnoty, których nie możesz dzielić, leżą na podłodze. Kiedy ktoś decyduje się opuścić jaskinię, w drodze powrotnej mija wszystkie małe stosy klejnotów i – gdy nikt nie patrzy – może je zgarnąć.

… O ile inni odkrywcy również nie zdecydują się opuścić dokładnie w tym samym momencie co ty, w takim przypadku będziesz wracać razem przez jaskinię i musisz ponownie podzielić to łup. Teraz jesteś tchórzem I porażką, a wszyscy twoi przyjaciele śmieją się.

Paul: Ha! Weź swoje kiczowate trofea, krótkowzrocznego szpiega. Będę naciskał głębiej, by znaleźć większe jednostki skarbów i cenne artefakty gry. W końcu jedynym realnym zagrożeniem są wahadłowe kłody. I spadające głazy. I węże. Co to jest? Asps! Bardzo niebezpieczne. Idź pierwszy.

Quinns: Wszystkie są niebezpieczne. Jeśli podczas eksploracji zobaczysz drugą kartę niebezpieczeństwa, które narysowałeś wcześniej, wszystko się skończy. Ta runda gry się kończy. Natychmiast. Jeśli nie opuściłeś jaskini i nie zbankrutowałeś swoich klejnotów? Twarde totemy! Oni już nie ma.

Paul: Ale jakie są szanse na to, że dwa razy spróbujesz tego samego rodzaju zagrożenia, w porównaniu do znalezienia większej ilości skrzynek klejnotów i artefaktów ?! Nie jest aż tak wysoko. Jest … umiarkowanie wysoki. Ale zwiększa się, gdy naciskasz, napięcie rośnie jak włosy na plecach. Mimo to warto wylosować jeszcze jedną kartę, prawda? Zrób jeszcze jeden krok, aby sprawdzić, czy możesz znaleźć jeden z tych dużych, wielkich skarbów. W końcu … Czekaj. Gdzie poszedłeś?

Quinns: Wyszedłem. Zostawiłem dwie karty temu. Wyszedłem i ponieważ żadna z resztek tej nierozsądnej wspólnoty nie poszła ze mną, zostawiłem na rękach i kolanach, przez cały czas wciskając bezcenne rzeźby w spodnie.

Paul: Oh. Cóż, w porządku. Po prostu idę dalej! Ponieważ gdy sam się odkrywam, dostaję każdy klejnot, jaki znajdę! Byłbym MAD, aby zawrócić.

Quinns: I to jest sedno Diamant. Nie chodzi tylko o to, by wiedzieć, kiedy uciekać, ale także o przewidywanie innych. Nie chcesz się dzielić i nie chcesz pozwolić, by ktokolwiek inny odszedł bez przeszkód.

Paul: Tak więc na pierwszy rzut oka wygląda to jak gra polegająca na wygrywaniu szczęścia, gdy próbujesz wygrać więcej lepszych łupów, ale tak naprawdę chodzi o uprzedzenie twoich kleptomańskich kuzynów i próbowanie nie utknąć w kupie węży bez niczego do pokazania za to, gdy wszyscy inni wracają do obozu. I tak Diamant przerobił się na tę grę z najgorszymi, najskromniejszymi, najsubtelniejszymi gadżetami, jakie widziałem od lat. Niekończące się, niekończące się złe zachowanie. “Wychodzisz? Co teraz? Jeśli nie wyjdziesz, to zrobi. Czy chcesz ją z powrotem w namiocie, w torebce z klejnotami i brzuchem pełnych fasoli? “A ty tylko dostajesz pięć prób zbadania tych jaskiń i znalezienia swojej fortuny. Jeśli naruszysz jeden, możesz założyć, że presja jest włączona w następnym.

Quinns: Myślę, że jest to gra, która sprzyja tym zabawnym obserwacjom, ponieważ każda możliwa rzecz, która może się wydarzyć, jest rozkoszą. Jeśli ktoś opuści jaskinię, to jest zabawne i dotyczy wszystkich, ponieważ kiedy schwytają wszystkie kamienie w drodze, usuwają motywację, by zawrócić. Kiedy narysujesz drugą kartę niebezpieczeństwa i ekspedycja się kończy, wszyscy chichoczą lub wzdychają (w zależności od tego, czy są w jaskini), jak dziwny, konwersacyjny akt seksualny.

Paul: Wiesz, co sobie uświadomiłem? Prawdziwym zagrożeniem w tej grze są zawsze tylko gracze. Oboje są WIECZNĄ TEMPTACJĄ, a także WALKĄ. To prawie biblijne.

Quinns: Mówiąc o świętym nabożeństwie, nie mogę wam powiedzieć, co za rozkosz nowego wydania Diamanta z Iello po zagraniu poprzedniej edycji, Eagle Games “Incan Gold”. Najlepszą rzeczą, jaką mogę powiedzieć o Incan Gold, jest to, że po zhackowaniu się przez szalejącą dżunglę, która jest jego instrukcją, pudełko nie aktywnie utrudnia korzystanie z projektu.

Diamant ma nie tylko doskonały podręcznik, ale nie tylko przewyższa karty Kontynuacji i Wyjścia Inków, które wydają się niejednoznaczne na odległość. Każda karta ma wspaniałą sztukę, dostajesz trochę drewnianych odkrywców i piękne skrzynie, by ukryć swoją kolekcję klejnotów i ładną małą tablicę przedstawiającą bazę. I po co? Zaledwie kilka funtów więcej niż Incan Gold.

Paul: Uwielbiałem zbierać wszystkie moje klejnoty w maleńką kartonową skrzynię. I połóż mojego badacza na namiocie między rundami. Jak na zasłużony odpoczynek, widzicie. Znasz mnie. Uwielbiam drzemkę po dobrym squirrellingu.

Quinns: To jest fakt.

Paul: Uwielbiam Diamant. To jest szybkie, to znaczy, jest sprytne, jest beznadziejne. To duch diaa sroka zapakowany i zapakowany i przedstawiony jako gra. Cóż za błyskotliwy cud.

Quinns: Tak. Dosłownie każdy może posiadać kopię tej gry. To jedna z tych złotych skrzynek. Shut Up & Sit Down niewątpliwie zaleca Diamant.

Oto zwariowana część! Jeśli nasi amerykańscy lub kanadyjscy czytelnicy chcieliby tej superlatywowej edycji klasycznego projektu, będą musieli zamówić Diamant od europejskiego sprzedawcy online, takiego jak ten. Okazuje się, że Iello nie ma praw wydawniczych w Ameryce Północnej! Tak jak Ameryka tkwi w tajemniczo okropnych czekoladowych batonikach, więc wydaje się, że utknęły w Inkowie Złotym.

Albo jeszcze lepiej, możesz sam zagrać złodzieja odkrywcę, przyjedź tu na wakacje i wypełnij swoją walizkę skarbami ze starego świata! Przez co rozumiem kopie Diamant. Paul, to może być znowu jak z Elgin Marbles.

Paul: Obiecałeś, że nie porozmawiamy o tych cholernych marmurach, dopóki sprawa sądowa się nie skończy!

Quinns: Ups. Masz rację!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.