Gry planszowe

Cacao

Paul: Lubisz dżungle? Co myślisz o dżungli? Myślę, że byłbym katastrofą w dżungli. Pochodzę z łagodnego i niepozornego otoczenia hamburskiego przedmieścia, gdzie każde odchylenie od zachmurzenia i klimatu umiarkowanego powoduje zdumienie i zamieszanie wśród miejscowych, byłbym bezradny. Wygląda na to, że wszystko w dżungli chce cię zabić lub otruć. Wszystko jest ogromne. Drzewa są ogromne. Koty są masywne. Mrówki są ogromne.

Ale kiedy zobaczyłem Cacao, zobaczyłem bezpieczną dżunglę, w której mogłem się cieszyć, dżunglę wolną od roślin mięsożernych, szalejących burz i toksycznych żab. Tak, z radością powiem, że pierwszą rzeczą, która przyciągnęła mnie do gry, było to, jak wyglądała Carcassonne. Ma meeples. Ma kwadratowe kafelki, które kładziesz, gdy rozgrywasz patchworkowy świat. Jak łagodnie! Myślałem. Jak kojący. W dżungli nie byłoby żadnego dudnienia, po prostu … z kilkoma kaflami?

Podczas gdy Kakao to kolejna z tych gier, które polegają na wzbogacaniu się poprzez gromadzenie i handel zasobami, to nie jest to kolejna z tych złożonych, beżowych rzeczy ze starym białym facetem, który wskazuje palcem artretycznym na statek, urząd celny lub kupę zboża i jest to od razu mniej duszne. Zamiast skrzyń z jedwabiu lub barek pełnych, nie wiem, wełna, Cacao to tak naprawdę tylko czekolada. Tak, są tam świątynie, kopalnie złota i woda, ale głównie chodzi o to, by uzyskać kakao, a następnie sprzedać kakao w szybki, przewiewny i kolorowy sposób, który może oznaczać, że gra trwa zaledwie dwadzieścia minut. Wygląda świeżo i jaśniej niż wiele z tych cięższych rzeczy w odcieniach sepii. To dobre pierwsze wrażenie. Poza tym w pudełku nie ma mrówek, więc to fantastyczne.

Dżungla kakaowa zaczyna się już od dwóch płytek, zawsze jest to twój pierwszy smak całego kakao, a drugi to pierwszy rynek, na którym możesz sprzedać to kakao. Ty i inni gracze zaczniecie rozwijać tę dżunglę, segment po segmencie, czerpiąc z własnych stosów płytek, dodając je do wzoru szachownicy i wypełniając wszelkie luki, które pozostały przy jeszcze większej liczbie kafelków dżungli. Jeśli w dzikiej przestrzeni dżungli jest jedna zasada, to nie może być żadnych luk. Prosty! Ładne i proste.

(W rzeczywistości jest jeszcze kilka reguł, takich jak zakaz palenia, a kafelki dżungli i kafelki graczy muszą się zawsze naprzemiennie układać w szachy, nigdy nie powinny się spotkać).

Każda z twoich płytek ma określony układ ikon meeplowych na krawędziach i układasz te płytki zgodnie z tym, co chcesz robić i ile chcesz. Ułóż krawędź z dwoma ikonami meepli obok kafelka z jednym kakao, a to oznacza, że ​​dwa razy zbierasz jeden kakao. Być może inna krawędź, z trzema meeple ikonami, spoczywa na rynku z wielkim złotem 2 na nim. Oznacza to, że możesz sprzedać trzy kawałki kakao za każde dwa złote. Po prostu, płytki dżungli są możliwościami, meeples, które ustawiłeś obok nich, ile razy możesz sobie pozwolić na te możliwości. Będziesz bardzo chciał się poddać, ponieważ największa kakaowa fortuna jest drogą do zwycięstwa. Nawet w dżungli liczy się pieniądze.

W każdej turze ta dżungla się rozszerza. Układane są nowe płytki dżungli, a Ty i twoi słodko-zębaci rywale próbujesz znaleźć najlepsze sposoby wypełnienia luk. Z trzema własnymi kaflami zawsze w ręku, każda z nich pokazuje różne kombinacje meepli wzdłuż ich krawędzi, każda tura jest decyzją o tym, którą dziurę wypełnić, jakie możliwości i czego się trzymać. Oczywiście, chcesz zdobyć jak najwięcej kakao i sprzedać go na rynkach, które dumnie noszą najwyższą liczbę, ale, o czym mogę z pewnością powiedzieć, możesz wypełnić czekoladę szybciej, niż myślisz.

Ten zielony okrąg reprezentuje twój dom i wszystko, czym jesteś, a na tym spokojnym obwodzie opiera się jedyna prawdziwa i prawdziwa meepla, której kiedykolwiek dotkniesz. Zauważysz, że jest tylko pięć miejsc, w których możesz zatrzymać kakao. Zbieraj więcej, a nadmiar marnuje się, gnijąc w wilgotności, więc zawsze będziesz chciał sprzedać go wydajnie, prawie tak szybko, jak go wyrywasz. Zauważysz też, że na ziemi wyryte są dziwne symbole i jakiś podobny do Eschera odwrotny wodospad wijący się w twoim domu. To normalne. Nie bądź zaniepokojony.

W dżungli nie chodzi tylko o zbieranie czekolady (chociaż, Boże, chciałbym, żeby tak było). Niektóre z płytek, które się pojawiają, przedstawiają kopalnie złota, wodopoje, świątynie lub miejsca kultu ofiar i tokenów, a na wszystkich można uzyskać korzyści. Kopalnie złota bezinteresownie zwracają jakąkolwiek wartość na nich, więc jeśli zorganizujesz, powiedzmy, trzyepoziomową krawędź obok nich, zbierzesz tę nagrodę w trzech powtórzeniach. Woda jest zasobem twierdzonym w taki sam sposób jak kakao, ale jest rzadsza i jest śledzona przez twoją samotną meeple. Początkowo nie masz żadnego, co jest równoznaczne z nieprzyjemną karą za zakończenie gry, ale dla każdego meepleswortha (to jest prawdziwa jednostka miary), możesz twierdzić, że możesz stopniowo zmienić tę karę na plus. Poważne inwestycje w gromadzenie wody mogą dać ci duże premie końcowe, dzięki temu, że wartości złota są rozłożone, ale to nieuchronnie kosztem czegoś innego.

Ach tak, świątynie! To tutaj kakao zmienia się w odrobinę kontroli nad strefą. Podobnie jak w prawdziwym życiu, sposobem na skorzystanie ze świątyni jest otaczanie jej większą ilością przyjaciół niż ktokolwiek inny. Świątynie zdobywają sześć złota dla gracza, który zorganizował najbardziej zaludnione meeple wokół niego, trzy dla każdego, kto zajmie drugie miejsce. Przy pewnych rozsądnych przepychankach świątynie mogą uczynić cię bardzo bogatym. Jeśli jesteś kalkulującym typem.

A Cacao jest z pewnością grą obliczeniową, głównie grą kalkulacyjną. Coraz częściej, aż wyciąga wnioski. Czy to coś w tym rodzaju? Możliwe jest dołączenie ostatecznej, absolutnej wartości złota do prawie każdego ruchu, jaki wykonujesz, mimo że nieprzewidywalność przyszłych płytek utrzymuje cię na palcach we wczesnych etapach. Trzymaj się z daleka, zachowując najlepsze kafelki, co może być lepszą okazją do obejrzenia, gdy twoi przeciwnicy krążą po świątyniach lub kopalniach, ale gdy wyczerpują się stosy losowania, Cacao staje się coraz bardziej kompletną informacją, grą, w której dokładnie wiesz który ruch da ci najwięcej pieniędzy. Staje się bardziej przejrzysty i mniej wymagający.

W momencie wyczerpania się tych żetonów dżungli możesz spróbować jednej ostatecznej sztuczki. Jeśli udało ci się wydobyć parę żetonów z miejsc kultu, to możesz położyć jedną z pozostałych płytek na poprzedniej płytce, co daje kolejny strzał w doskonałość. Może to twierdzi, że jesteś inną świątynią, iryguje twoich ludzi trochę bardziej lub, tak jak ja, daje ci ostatnią szansę, aby spienić się w słodkiej czekoladzie. Potem wszystko się kończy. Czas wyliczyć najbogatszego chocolatiera przy stole. To było szybkie.

Cacao szybko naucza i szybko się gra, nawet zaskakująco szybko z dwoma graczami, a koniec gry staje się dla was wyliczaniem najlepszych ruchów i nigdy nie daje się sobie wystarczająco dobrze. Z trzema lub czterema graczami jest jeszcze więcej niewiadomych, znacznie więcej szans na zakłócenia, ale, chociaż jest to bardzo przyjemna gra, nie mogę powiedzieć, że gromadzenie fortuny w dżungli jest fascynujące, fascynujące lub bardzo ekscytujące. Chociaż powinno się czuć, jakbyś wymanewrował przeciwników, tratowałeś ich drogę do swoich pieniędzy lub obalałeś ich plany, w twoim kapitalizmie nie ma wystarczająco dużo poczucia rywalizacji, ani wystarczająco dużo ram, abyś mógł odpowiednio planować z wyprzedzeniem, czerpać plany, które przynoszą zwrot w przyszłości. Rysujesz, obliczysz, umieszczasz. Ktoś inny idzie gdzie indziej. Twoja ładna dżungla staje się trochę większa. Nie ma tarć.

W porządku. Jest to gra dla łagodnych ludzi z łagodnie zwietrzałej Hampshire, gry, która nigdy nie jest zbyt trudna, zbyt konfrontacyjna lub zbyt nieśmiała. Opuściłem łagodnie wychowany Hampshire dawno temu, w poszukiwaniu bardziej stymulujących rzeczy, więc możesz zrozumieć, dlaczego nie mogę polecić Cacao. Tak, oczywiście, dżungla może rzeczywiście zawierać różne niebezpieczne rzeczy w jej złowieszczej głębi, ale przynajmniej te rzeczy mają coś do ukąszenia. Z drugiej strony, kakao nigdy nie daje szansy na prawidłowe zatopienie zębów. To naprawdę tylko chwila z niektórymi kaflami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.