Gry planszowe

Bushido

Eric: Stoję tutaj, czuję się jak katana w mojej klatce piersiowej, ciała moich żołnierzy układały się wokół mnie. Stoję tutaj pokonany i absolutnie zachwycony, duży uśmiech na mojej twarzy, próbujący dowiedzieć się, co on tam robi.

To był koniec mojej drugiej gry Bushido przez GCT Games – faktyczna impalująca istota jest tylko metaforyczna, jeśli jesteś typem mętnym, ale porażka i radość są prawdziwe. Od pierwszego spotkania zaintrygowało mnie to, że Bushido jest niezmiernie przyjemne, nawet gdy straciłem przytomność. Pozwól mi spróbować wyjaśnić, dlaczego.

Jeśli nazwa i zdjęcie nie sprawiają, że jest to oczywiste, Bushido jest stołową potyczką osadzoną w świecie inspirowanym japońskim folklorem lub przynajmniej zachodnim, przefiltrowanym przez Tolkiena riffem w japońskim folklorze. Elfy i Krasnoludy zostały zastąpione przez Tengu i Oni, bohaterami są ludzie-węże i pandy wojowników, a stroje wyglądają jak wynik nalotu na szafę z filmem Kurosawy. Wszystko w najlepszy możliwy sposób.

Odkąd zacząłem przeglądać gry typu tabletop miniatures dla SU i SD, pojawił się ten święty graal gry, której szukałem. Idealna gra w miniatury, aby rozpocząć zabawę na desce z tabletopowymi miniaturami. Coś niedrogiego i wydajnego, które pojawia się tak samo szczęśliwie, jak filmik slapsticku.

Są gry, które się zbliżają. Nieskończoność jest genialna, ale niezwykle skomplikowana. Malifaux również jest blisko, pomimo moich estetycznych zastrzeżeń, ale sposób, w jaki zbliża się do budowy ekipy, oznacza, że ​​duża kolekcja modeli to duża zaleta. X-Wing i Armada są fantastyczne, ale ich wstępnie zmontowane, pomalowane statki nie przygotowują nikogo do dzikiej rzeczywistości klejenia palców.

Bushido, przez GCT Games, jest bliżej niż cokolwiek innego, co sprawdziłem.

Najpierw zainteresowały mnie miniatury. Po latach malowania niekończących się wariacji na temat “muskularnego mężczyzny z wielkim mieczem” i “muskularnego orka z jeszcze większym mieczem”, odświeża się praca nad ptakami-ptakami, gorylami i jedwabistymi kimonami. Rzeźby mają drobne szczegóły i pozy, które wyrażają działanie, i … Słuchaj, bardzo je lubię. Musisz je samemu złożyć, ale to tylko mała czkawka.

Najpierw zainteresowały mnie miniatury, ale nie są one związane z moją miłością do gry. Piękno jest tanie we współczesnym świecie. Każdy może mieć mnóstwo modeli (cynowych i plastikowych) kręcących się (na półce), jeśli są gotowi wyłożyć wystarczająco dużo pieniędzy.

A poza tym, w przeciwieństwie do niektórych gier, Bushido nie jest o wielkich widowiskach. Używa tylko 4-8 modeli na stronę, co jest dobre dla początkujących. Nawet lepiej dla początkujących, ta skala przekłada się na przestrzeń gry. Bushido wykorzystuje planszę o powierzchni 2 stóp kwadratowych, o wiele mniejszą niż prawie każda inna gra stołowa na rynku. Nie potrzebujesz ogromnej ilości terenu i przestrzeni do gry. Mały stolik rozwiązuje również jedną z wiecznych frustracji reguł miniaturek – nudne ruchy otwierające. Aby zrównoważyć broń i walkę w zwarciu, wiele gier zmusza do czekania na 1-2 tury, zanim cokolwiek naprawdę się wydarzy. Nie tutaj.

Wszystko to jest wspaniałe, ale znowu to tylko kontekst. Byłem pod wrażeniem wielkości Bushido, równie eleganckiego i zabójczego jak wakizashi. Ale radość, którą biorę w grze, która rozgrywa się w okrutnym, urzekającym podmuchu.

Bushido używa naprzemiennych aktywacji (poruszam model, poruszasz modelem), ale z niespodzianką. Każdy model ma trzy “warunki” – Wypoczęty, Zmęczony i Wyczerpany. Możesz aktywować model, nawet po raz drugi, o ile nie jest on wyczerpany. Możesz nawet użyć go dwa razy z rzędu. Ale twój przeciwnik robi coś pomiędzy.

Wiele miniaturowych gier składa się z jednostronnych wyprysków. Cała twoja armia grinduje do przodu, a twój przeciwnik może tylko patrzeć i modlić się. Naprzemienne aktywacje zaczynają rozwiązywać tę sekwencję skręcania, jak wspomnieliśmy w naszym przeglądzie Malifaux. Ale układanie systemu zmęczenia na górze jest jeszcze lepsze. To tak, jakbyś miał tylko połowę aktywacji na raz.

Co jest szczególnie stresujące, ponieważ twój przeciwnik może z tym wszystkim zadzierać. Kiedy atakuję cię w walce wręcz, twój model walczy. Ale to także cię męczy, co oznacza, że ​​mogę cię okraść z cennych półobrotów, po prostu atakując pierwszy. Jeśli robię to wielokrotnie, mogę uniemożliwić ci aktywację modelu w ogóle.

Bushido to szybkie tempo i bolesna reakcja. Powiedzmy, że poruszam się i uderzam. Obydwoje jesteśmy teraz zmęczeni, ale ty również masz do wyboru: czy atakujesz z powrotem, czy też robisz coś innego, wiedząc, że mógłbym zdecydować się ponownie zaatakować podczas następnej aktywacji i całkowicie straciłbyś szansę na ten model? Jeśli nie chcesz dyktować miejsca, w którym się skupiamy, musisz pozwolić, by niektóre modele zostały pobite.

Zaczynasz widzieć zarys rzeczy teraz, armia powoli pojawiająca się z mgły. Ale jest coś więcej – musimy również porozmawiać o tym, jak działa sama walka. W walce wręcz każdy z uczestników ma pulę kości, a przed rozpoczęciem walki potajemnie dzieli te kości na atak i obronę. Aktywny gracz zwykle atakuje jako pierwszy, ale zakładając, że obrońca przeżyje, może on powrócić do ataku.

Jest to fantastyczne i niepowtarzalne w moim doświadczeniu. Symuluje pojedynki, które Bushido zamierza przedstawić. Każdy walka zawiera kalkulację, świadomość, że ryzyko może się opłacić, lub wrócić, by cię ugryźć. Czy chcesz zagrać zaatakować, mając nadzieję, że zabijesz swojego przeciwnika, zanim odbije się od niego, lub zrobisz skromniejszy atak i zaoszczędzisz kości do obrony? Jeśli bronisz, czy chcesz po prostu przetrwać, czy tworzysz grę z brutalnym kontratakiem? Po prostu ujawnienie twoich basenów z kośćmi może wywołać śmiech i jęki przy stole.

Istnieją również inne sprytne systemy – tokeny kija, których modele gromadzą się w czasie i które można wydać, aby zwiększyć liczbę zwojów lub wywołać specjalne zdolności. Ciekawy system basenów z kostkami. Długa lista różnych umiejętności i synergii, ciekawe scenariusze, dużo smacznych drobiazgów. I mógłbym kontynuować analizę silnika, ale nie o to chodzi.

Aby zobaczyć, o co chodzi, pozwól mi opisać ci tę kolejną moją grę, która sprawiła, że ​​zostałem straszliwie cofnięty. Widzisz, miałem plan. Wszystko to załatwiłem, serię szachowych manewrów, by postawić przeciwnika na tylnej nodze. Potrzebowałem tylko dwóch rzeczy do zrobienia: potrzebowałem jednego modelu, aby uzyskać oba jego aktywacje, i musiałem zabić wrogi model i mieć swój model w tej walce przetrwać.

Drugi cel pierwszy. Wszedłem do ataku. Do tej pory mój przeciwnik był przewidywalnie defensywny. Ale niespodziewanie tym razem nie przydzielili wszystkich swoich kości do obrony. Postawili wszystkich poza jednym kontratakiem, rozpoznając zagrożenie i decydując się na zwycięstwo przy dużej wygranej.

Co oni oczywiście wygrywali, a teraz mój tak bardzo ważny wojownik nie żyje. W porządku, myślę, że to wciąż jest możliwe do odzyskania. Ale wtedy mój przeciwnik przesuwa się w górę jednego ze swoich modeli i atakuje ten inny model, ten, który dwukrotnie potrzebowałem aktywować, męcząc go i zostawiając mnie zlikwidowanego. W tym momencie moja cała kolej przechodzi od idealnej ofensywy do (nieudanej) próby przeżycia.

Oto, co sprawiło, że wszystko to było tak przyjemne. Jednym z pomysłów każdego filmu o samurajach jest to, że zanim miecze zostaną narysowane, pojawia się takie długie spojrzenie. Dwóch wojowników spotyka się ze sobą jako ludzie, każdy z nich stara się kontrolować swoje emocje i znać myśli swoich wrogów.

Tak właśnie stało się podczas tego brutalnego zwrotu. Na każdym kroku zatrzymywałem się i nie patrzyłem na modele i teren, ale na mojego przeciwnika po drugiej stronie stołu. Wpatrywałam się w nich i próbowałam odgadnąć, o czym myślą. Gra była tylko przedłużeniem naszej zdolności do wzajemnego poznawania się i przewidywania, a ja przegrałem, ponieważ moje prognozy były błędne.

Co wcale nie jest powszechne w grach w miniatury. Często polegają tylko na ograniczonych możliwościach. Kiedy gram w Warmachine, nie próbuję dostać się do głowy przeciwnika. Po prostu mierzę zasięg działania gigantycznego robota i wiem, że jeśli nie chcę, żeby mnie uderzyło, stanę poza tym zasięgiem. Cudowny jak Infinity, z wyjątkiem kilku wybranych przypadków, moje reakcje są z góry określone. Czy strzelę do mojego przeciwnika, czy spróbuję ich uniknąć? Odpowiedź zazwyczaj nie leży w psychologii lub przebiegłości, ale w statystykach mojego modelu. Gramy najpierw w grę, a przeciwnik tylko w drugiej kolejności.

W Bushido jest jeszcze dużo gier, nie zrozum mnie źle. I są wady, w tym niektóre, do których tak naprawdę nie doszedłem – nie uwielbiam arcane damage table, który wydaje się być reliktem wcześniejszego wieku gry. Ma również długą listę specjalnych zasad dla wielu modeli, które często trzeba przejrzeć w regulaminie, dzięki czemu wasz zespół energicznych wojowników wydaje się nieco nadęty, tak jakby walczyli 5 minut po ciężkim posiłku.

Ale to, co jest tak odświeżające w Bushido, to to, że w każdym miejscu, w którym może, wprowadza przeciwnika do miksu. Trudność ataku, tempo zwrotu, jakie modele wciąż mogą aktywować – to wszystkie zmienne nagle, na które może wpłynąć mój wróg. Co sprawia, że ​​ciągle się ze sobą angażujemy, przeklinając i śmiejąc się z osobą po drugiej stronie stołu. Jest to, być może bardziej niż jakakolwiek inna gra w miniatury, coś, co grasz z przyjaciółmi.

Jeśli nie jest to oczywiste, Bushido jest wysoce polecane przeze mnie. To może nie zaspokoić moich niekończących się poszukiwań idealnej pierwszej gry w miniatury, ale zapewnia coś prawie lepszego niż doskonałość. Dostarcza ludzkości.

A także pół-wężowi, pół-dziewczyny-z-ulicznych wojowników, dawni kolesie na gigantycznych żółwiach, lisie ninja i mężczyźni palący duchy z rur. Te rzeczy też są ważne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.